Od 11 lipca 2019 roku wchodzą w życie przepisy dopuszczające profesjonalną rejestrację pojazdów. Będzie to zupełnie nowa forma rejestrowania pojazdów do celów jazd testowych. Jej adresatem będą głównie dealerzy samochodów (stąd potoczna nazwa “tablice dealerskie”) ale będzie ona dostępna także dla producentów samochodów i ośrodków badawczych.

 

Profesjonalna rejestracja pojazdów polegać będzie na tym, że przedsiębiorca zajmujący się produkcją, dystrybucją (sprzedażą prowadzoną w ramach handlu) lub badaniem pojazdów albo jednostka uprawniona lub jednostka badawcza producenta pojazdów będą w drodze decyzji administracyjnej otrzymywali prawo do prowadzenia profesjonalnej rejestracji (ważne rok czasu). Wraz z taką decyzją będą dostawać zestaw specjalnych tablic rejestracyjnych (białych z zielonymi znakami) oraz blankietów profesjonalnych dowodów rejestracyjnych. W przypadku zamiaru odbycia jazdy testowej uprawniony będzie przymocowywał tablice do danego pojazdu oraz wypełniał dla niego blankiet dowodu (który będzie następnie ważny przez 30 dni dla przedsiębiorców oraz 6 miesięcy dla jednostki uprawnionej lub jednostki badawczej producenta). Po odbytej jeździe, w przypadku gdy uprawniony będzie chciał dokonać jazdy innym autem, będzie tylko „przewieszał” tablice na to auto oraz analogicznie wypełniał na niego blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego. Oczywiście wypełniony blankiet nie będzie tracił mocy wskutek wypełnienia kolejnego blankietu i w okresie swojej ważności dla jednej tablicy będzie mogła być wypełniona dowolna ilość blankietów dla dowolnej ilości pojazdów przypisana do jednego profesjonalnego numeru rejestracyjnego (tablicy).

 

Wszystko wskazuje przy tym na to, że korzystanie z profesjonalnej rejestracji pojazdów stanie się wkrótce dalece wskazane dla importerów i dealerów samochodów, ponieważ będzie ono mogło ich uchronić przed poważnymi stratami finansowymi. Obecnie procedowane są aż dwa projekty ustaw, które wprowadzać będą dla właściciela obowiązek złożenia wniosku o rejestrację w terminie 30 dni od dnia:

1)     zakupu nowego pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

2)     zakupu pojazdu zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

3)     dopuszczenia przez organ Służby Celno-Skarbowej do obrotu pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego członkiem Unii Europejskiej;

4)     sprowadzenia pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej.

 

Brak spełnienia powyższego obowiązku obwarowany ma być karą pieniężną w wysokości 1000 zł – od jednego pojazdu. Tak wynika ze znajdującego się w parlamencie projektu ustawy… o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (nr druku sejmowego 3495). Dlaczego przepisy te znalazły się akurat w takiej ustawie? Na wprowadzenie sankcji za brak rejestrowania pojazdów naciska od jakiegoś czasu Komisja Europejska, która grozi Polsce wszczęciem odpowiedniego postępowania właśnie za brak egzekwowania obowiązku rejestrowania pojazdów przywożonych do naszego kraju. Za postępowanie przed KE odpowiedzialne jest Ministerstwo Środowiska, a ten projekt ustawy jest ich autorstwa. Wygląda więc na to, że rządzący są zdeterminowani do wprowadzenia takiego zapisu, skoro umieścili go na szybko w tak dalekim od tematu rejestracji pojazdów akcie prawnym. 14 czerwca 2019 w Sejmie rozpoczęło się pierwsze czytanie tej ustawy.

 

Dodatkowo obowiązek złożenia wniosku o rejestrację przewiduje także projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, opublikowany przez Rządowe Centrum Legislacji w dniu 14 maja 2019 (numer z wykazu RCL: UD515).

 

Oczywiście nie ma sensu w tym miejscu rozpisywać się o szkodliwości obowiązku rejestracji nowych aut. Wszak wiadomo, że rejestracja pojazdu ma przede wszystkim służyć dopuszczeniu pojazdu do ruchu drogowego. Jest ona natomiast zupełnie zbędna w przypadku aut stockowych, oczekujących dopiero na klienta końcowego. Powodować ona będzie tylko zmniejszenie wartości pojazdu. Nietrudno sobie też wyobrazić sytuację, w której organy odpowiedzialne za pilnowanie przestrzegania obowiązku o którym tu mowa odwiedzą któryś z parkingów importerskich i dealerskich i policzą po 1000 zł za każdy samochód co do którego nie złożono wniosku o rejestrację.

 

Jest jednak wyjście z tej sytuacji. Oba omawiane projekty przewidują, że obowiązku składania wniosku o rejestrację w terminie 30 dni nie będzie stosować się właśnie do podmiotu uprawnionego do profesjonalnej rejestracji, w odniesieniu do pojazdów, dla których podmiot posiada ważną decyzję o profesjonalnej rejestracji pojazdów. Tym samym importerzy lub dealerzy, którzy będą legitymować się decyzją o profesjonalnej rejestracji nie będą musieli składać wniosku o rejestrację swoich pojazdów terminie 30 dni od ich nabycia. Warto więc będzie “zaopatrzyć się” w taką decyzję chociażby z tego tytułu.

 

Jesteś zainteresowany szczegółową wiedzą z tematu profesjonalnej rejestracji i tablic dealerskich?

25 czerwca w Warszawie w Airport Hotel Okęcie (ul. 17 stycznia 24) odbędzie się specjalne szkolenie.

Nowe przepisy wywołują wiele pytań i niejasności. Podczas szkolenia krok po kroku omówione zostaną wszystkie punkty procedury niezbędnej do posługiwania się profesjonalnymi tablicami dealerskimi. Dodatkowym atutem szkolenia będzie szczegółowe omówienie i przekazanie Państwu najważniejszych wzorców dokumentów wymaganych do pozyskania tablic dealerskich. Szkolenie poprowadzi radca prawny Związku Dealerów Samochodów mecenas Paweł Tuzinek, doskonale znający branżę dealerską, jej specyfikę i problemy. Na bieżąco uczestniczył on w procesie legislacyjnym wprowadzającym przepisy o tablicach dealerskich.

Więcej szczegółów na: https://www.tablicedealerskie.pl/szkolenie


Przeczytaj również: